Bloog Wirtualna Polska
S 1 269 872 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj si | za堯 bloga
Kana ATOM Kana RSS
Kategorie

Zdj璚ia w galeriach.


KPN-OP: Przepraszamy 穎軟ierzy PPP za zaskakuj帷e orzeczenie Trybuna逝 Konstytucyjnego

poniedzia貫k, 30 lipca 2012 9:30

KONFEDERACJA POLSKI NIEPODLEGΒJ

Obóz Patriotyczny

 

Biuro Prasowe

 

Warszawa, 30 lipca 2012 r.

 

KOMUNIKAT

Przepraszamy 穎軟ierzy Polskiego Pa雟twa Podziemnego

za zaskakuj帷e orzeczenie Trybuna逝 Konstytucyjnego

 

Konfederacja Polski Niepodleg貫j – Obóz Patriotyczny wyra瘸 g喚bokie zdziwienie i zaskoczenie stanowiskiem Trybuna逝 Konstytucyjnego, który odmówi 穎軟ierzom Armii Krajowej i podziemia poakowskiego - mieszkaj帷ym na terytoriach obecnie nale膨cych do Ukrainy, Bia這rusi i Litwy, b康 te w innych pa雟twach powsta造ch po rozpadzie ZSRR - prawa do wyst瘼owania o odszkodowania za represje w czasie ich walki z sowieckiem okupantem.

 

S璠ziowie Trybuna逝 ocenili, 瞠 istnieje przes豉nka "wi瞛i z aktualnym spo貫cze雟twem polskim", która jest uzasadniona, ale nie ma charakteru arbitralnego. TK powo豉 si m.in. na fakt, 瞠 鈍iadczenia takie "finansuje aktualny polski podatnik".


Konfederacja przypomina, 瞠 w olbrzymiej wi瘯szo軼i Polacy zamieszkuj帷y na terytorium wschodnich województw II RP rzekomo utracili obywatelstwo polskie na podstawie Paktu Ribbentrop-Mo這tow z 23 sierpnia 1939 r.

 

Naszym zdaniem fakt pozostania przez 穎軟ierzy ZWZ/AK, WiN, NSZ i in. organizacji patriotycznych na ojczystej ziemi dzi terytorialnie le膨cej poza granicami Polski nie mo瞠 stanowi dla nich jakiejkolwiek ujmy. S璠ziów TK informujemy te, 瞠 w wymienionych polskich formacjach walczyli równie, np. Bia這rusini czy przedstawiciele innych narodów zamieszkuj帷ych II RP.

 

KPN - Obóz Patriotyczny uwa瘸, 瞠 faktyczne usankcjonowanie przez Trybuna Konstytucyjny istnienia „Polaków drugiej kategorii” ró積icowanych na zasadzie miejsca zamieszkania fatalnie wpisuje si w interesy bia這ruskiego re磨mu ㄆkaszenki czy antypolskich dzia豉czy na Litwie i Ukrainie.

 

Skoro „polski podatnik” utrzymuje wielotysi璚zne emerytury Wojciecha Jaruzelskiego i Czes豉wa Kiszczaka oraz innych cz這nków zorganizowanej grupy przest瘼czej o charakterze zbrojnym, a tak瞠 鈍iadczenia funkcjonariuszy UB, SB oraz s逝瘺 wojskowych PRL czy cz這nków Gwardii Ludowej / Armii Ludowej podleg造ch przecie ZSRR to Trybuna Konstytucyjny wadliwie interpretuje fakty historyczne. Nie mo積a równie wyci庵a pozytywnych wniosków z faktu przebywania na obecnym terytorium RP zbrodniarzy komunistycznych dyspozycyjnych wobec ZSRR. Skoro odmawiamy prawa do odszkodowa ofiarom terroru komunistycznego to scedujmy uprawnienia emerytalne zbrodniarzy komunistycznych na Federacj Rosyjsk – nast瘼czyni prawn ich mocodawcy.


I bez znaczenia dla TK jest fakt, 瞠 kombatanci ZWZ/AK i podziemia poAKowskiwego nie sprzeniewierzyli si polskiej racji stanu mimo ponad 50 lat represji ze strony w豉dz ZSRR.

 

TK nie zauwa瘸 dla przyk豉du, 瞠 Polacy mieszkaj帷y na terytorium Litwy maj nie tylko silne „wi瞛i z aktualnym spo貫cze雟twem polskim”, ale do tego reprezentacj w litewskim samorz康zie, Sejmie RL czy nawet Parlamencie Europejskim. Jednocze郾ie mimo realnego braku wsparcia ze strony obecnych w豉dz Polski dla Polaków mieszkaj帷ych na Bia這rusi czy Ukrainie nasi rodacy s w stanie kultywowa i sta na stra篡 w豉snych korzeni narodowych.

 

Konfederacja wyra瘸 ponownie g喚boki szacunek do wszystkich 穎軟ierzy ZWZ/AK i innych formacji podlegaj帷ych w豉dzom emigracyjnym II RP przepraszaj帷 ich za zdumiewaj帷e orzeczenie Trybuna逝 Konstytucyjnego.

 

Biuro Prasowe KPN-OP


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Zmar Andrzej Terlecki

鈔oda, 25 lipca 2012 0:22

 

Z g喚bokim 瘸lem przyj掖em informacj o 鄉ierci Andrzeja Terleckiego (ur. 2 listopada 1952 r. w υdzi) - dzia豉cza opozycji w okresie PRL, spo貫cznika, pos豉 na Sejm RP I kadencji z KP KPN.


 

 

Uko鎍zy w 1977 studia z zakresu filologii polskiej na Uniwersytecie ódzkim. By sygnatariuszem apelu Komitetu Obrony Robotników po 鄉ierci Stanis豉wa Pyjasa w tym samym roku.

 

Do KPN wst徙i w 1979 roku. Od wrze郾ia 1980 roku do czasu wprowadzenia Stanu Wojennego redagowa pismo „Solidarno嗆 Ziemi ódzkiej”. Internowany. W komunistycznym wi瞛ieniu sp璠zi siedem miesi璚y.  Od 1990 do 1994 zasiada w Radzie Miasta υdzi. Przewodniczy Komisji Kultury Rady Miasta υdzi i sejmikowi samorz康owemu województwa ódzkiego. Z listy Konfederacji Polski Niepodleg貫j w latach 1991-1993 sprawowa mandat pos豉 na Sejm I kadencji. W 1994 zaj掖 si prowadzeniem dzia豉lno軼i gospodarczej. Prowadzi w υdzi restauracj Kresowa (na Narutowicza przy Piotrkowskiej).

 

By wspó透a這篡cielem Towarzystwa Gospodarczego Polska – Ukraina. Nale瘸 do Stowarzyszenia Wolnego S這wa. Zaj掖 si tak瞠 organizacj Ogólnopolskiego Ruchu Obrony Osób Bezrobotnych.

Odznaczony Krzy瞠m Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Z這tym Krzy瞠m Zas逝gi.

 

Pogrzeb naszego kolegi


 酥. Andrzeja Terleckiego

pi徠ek, 27 lipca, godz. 14.00

Cmentarz Komunalny na Do豉ch.

 

 


 

Przewodnicz帷y KPN-OP

(-) Adam S這mka




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zmar J霩ef Grembowski

czwartek, 12 lipca 2012 16:16

 

Z g喚bokim 瘸lem zawiadamiamy, i na zmar nasz kolega

酥. Józef  Grembowski



Uroczysto軼i pogrzebowe odb璠 14 lipca 2012 r. 
si w Jastrz瑿iu - Zdroju.

Msza 瘸這bna rozpocznie si  o godz. 8.30

w Ko軼iele p.w. Naj鈍i皻szego Serca Pana Jezusa (ul. 1 Maja 36).

 

    Józef  Grembowski by organizatorem strajku na KWK „Borynia” po wprowadzeniu Stanu Wojennego. Niez這mny dzia豉cz Konfederacji Polski Niepodleg貫j oraz NSZZ „Solidarno嗆” w Rybnickim Okr璕u W璕lowym w latach 1980-86.

Internowany oraz skazany w procesie pokazowym. Od 1986 r. na emigracji w Szwecji. Systematycznie i znacz帷o wspiera materialnie nasz dzia豉lno嗆 niepodleg這軼iow w kraju. Bezinteresownie pomaga wielu opozycjonistom. Krytyk „zmowy okr庵貫go sto逝”.

Systematycznie przyje盥瘸 do Polski, np. na wiece KPN pod s康ami w Katowicach - domagaj帷 si ukarania zbrodniarzy komunistycznych.

Mimo ci篹kiej choroby nieustannie anga穎wa si w sprawy Polski.

Zgodnie z ostatni wol zostanie pochowany w Jastrz瑿iu - Zdroju.

Msz 鈍i皻 odprawi ksi篹a kapelani strajkuj帷ych czasów Stanu Wojennego.



Przyjd幟y  po瞠gna Józefa.

Cze嗆 Jego Pami璚i !



Przewodnicz帷y KPN-OP
 (-) Adam S這mka

 


 ****
Archiwalna  relacja  JÓZEFA GREMBOWSKIEGO (pocz徠ki Stanu Wojennego)


Stan Wojenny, 13 grudnia 1981 r., zasta mnie w domu. O godz. 6.00 nie emitowano 瘸dnego programu w telewizji i radio. O godz. 7.00 poszed貫m do siedziby MKR ”S” przy ulicy Katowickiej w Jastrz瑿iu Zdroju, nikogo tam nie by這, wszystkie drzwi by造 zamkni皻e. Postanowi貫m wróci do domu. B璠帷 ju przy ulicy Turystycznej, zauwa篡貫m jad帷ego na drodze od Katowic milicyjnego wilissa, a w nim czterech wy窺zych rang oficerów. Za nim jecha czo貪, trzy „suki” ZOMO oraz inne samochody wojskowe. Oficerowie z wilissa zauwa篡li mnie, podjechali bli瞠j. Kazali mi odej嗆 i nie przygl康a si. Przed godz. 9.00 doszed貫m do domu. W telewizji przemawia genera Wojciech Jaruzelski. Og這si, 瞠 powsta豉 czterdziestoosobowa WRON, w której on pe軟i funkcj przewodnicz帷ego, a wiceprzewodnicz帷ym zosta Franciszek Rakowski. W ten sposób komuni軼i przekre郵ili wszelk nadziej na lepsze 篡cie w Polsce. Przez wprowadzenie Stanu Wojennego stracili鄉y wszelk szans rozwoju naszej Ojczyzny.



O godz. 10.00 poszed貫m do kolegi na ulic Po這msk i razem z nim udali鄉y si na cechowni przy KWK „Jastrz瑿ie”. Trwa tam protest przeciwko wprowadzeniu Stanu Wojennego oraz aresztowaniu przewodnicz帷ego Zak豉dowej Komisji NSZZ „Solidarno嗆”. Dopuszczono mnie do g這su. Powiedzia貫m kilka sów, które zosta造 zaakceptowane przez zgromadzon za這g. Zapytano mnie, dlaczego nie jestem na swojej kopalni, KWK „Borynia”. Odpowiedzia貫m, 瞠 na tej kopalni jest najwi瘯sza organizacja PZPR oraz ORMO, a ja jestem znanym dzia豉czem opozycji, wiec z pewno軼i by mnie zaraz zaaresztowano. Podkre郵i貫m jednak瞠, 瞠 w poniedzia貫k stawi si do pracy.



14 grudnia, zgodnie ze swoj zapowiedzi, uda貫m si rano na KWK „Borynia”. Tam te trwa protest przeciwko wprowadzeniu Stanu Wojennego oraz aresztowaniu przewodnicz帷ego Zak豉dowej Komisji „Solidarno軼i”, Tadeusza B豉szczyka. Zrobili鄉y masówk. By ze mn B璠kowski, Szablewicz, Kowalczuk. Za這ga g這sowa豉 za strajkiem. Czekali鄉y jeszcze na decyzj drugiej zmiany. Górnicy z drugiej zmiany tak samo opowiedzieli si za protestem. Pos豉li鄉y po ksi璠za Antoniego ζtko z dzielnicy Szeroka. Odprawi msz na cechowni. Nast瘼nie ustalili鄉y, 瞠 od wtorku 15 grudnia pierwsza zmiana zje盥瘸 na dó i nie pracuje, a druga zmiana pozostaje na powierzchni i podtrzymuje protest. Tego dnia panowa ogólny spokój. 15 grudnia, o godz. 14.00, przyjecha Komisarz Wojskowy. Wcze郾iej rozbito ju strajk na KWK „Jastrz瑿ie”, „Moszczenica” i „Manifest Lipcowy”. Warto wspomnie, 瞠 zosta這 tam rannych siedmiu górników, stan zdrowia trzech z nich by bardzo ci篹ki. Wyjecha貫m na powierzchni oko這 godz. 14.15. Koledzy przepu軼ili mnie, abym móg by obecny podczas rozmów z Komisarzem. Szybko poszed貫m na cechowni, toczy豉 si ju debata na temat Stanu Wojennego. Zapyta貫m Komisarza, w jakim celu w豉dza wypowiedzia豉 swoim rodakom Stan Wojenny i czy wojsko jest w豉sno軼i PZPR. Odpowiedzia, 瞠 s逝篡 ono do obrony Ojczyzny. Wówczas zapyta貫m górników, czy s w stanie odda 篡cie walcz帷 w obronie kraju. Przytakn瘭i. Wtedy Komisarz powiedzia, 瞠 jest po naszej stronie. Nie zgodzi貫m si, aby zosta z nami, bo nie chcia貫m 瘸dnych zak豉dników. Wraz z dyrektorem Borowym wyprowadzili鄉y go poza bram kopalni i odjecha razem z SB i ZOMO. Prawdopodobnie udali si do Katowic, aby nast瘼nego dnia, 16 grudnia 1981 r., urz康zi masakr niewinnych górników na KWK „Wujek”. Wieczór tego dnia up造n掖 spokojnie. Oko這 godz. 21.00 zauwa篡li鄉y przez okno, jak cz這nek SB wbieg na teren kopalni i ukry si mi璠zy pozwijanymi ta鄉ami do transportu w璕la. Pobiegli鄉y za nim. Nie 鈍ieci造 nam lampy górnicze. Wzi掖em pik i szuka貫m go po omacku. Zrani貫m go w okolicach oka. Dowiedzia貫m si o tym 20 grudnia 1981 r. na Komendzie MO w Jastrz瑿iu - Zdroju. 16 grudnia nie przyjecha造 autobusy kopalniane. Oko這 godz. 10.00 pojawi si ksi康z Piotr P這nka z ko軼io豉 „na górce”. Odprawi msz 鈍i皻 i pob這gos豉wi górników. Ponownie przyby do nas 18 grudnia. Po odprawionej mszy przyszed do naszej siedziby na kopalni. Nagle wtargn窸a tam grupa pi璚iu osób i chcieli go zlinczowa. Os這ni貫m go i powiedzia貫m, aby najpierw brali si za mnie, a jego zostawili w spokoju. Pos逝chali i odeszli, a ja wyprowadzi貫m kap豉na. Prawdopodobnie przyjecha on wozem milicyjnym i dlatego ormowcy chcieli go zlinczowa.



15 grudnia przywie幢i karpia na 鈍i皻a. Po這wa za這gi rozesz豉 do domów. Tego dnia by這 spokojnie, wybito tylko szyb w drzwiach u dyrektora kopalni. W trakcie rozmowy z Borowym, zosta貫m zapytany czy panujemy nad sytuacj i czy prawd jest, 瞠 zamierzamy wysadzi szyb, bo dosz造 go takie plotki. Zapewni貫m go, 瞠 niczego nie zamierzamy niszczy. O godz. 22.00 przyszed cz這nek MKR w Jastrz瑿iu Zdroju, Józef So責akowski. Kaza貫m go pilnowa trzem osobom, a ja z pi璚ioma pozosta造mi kolegami poszed貫m na obchód. Sprawdzali鄉y warty i obserwowali鄉y zachowanie za這gi. Tego dnia wybuch tak瞠 po瘸r w szatni, szybko go jednak ugasili鄉y. O godz. 24.00 przyjechali wojskowi. Od trzech dni byli w trasie i nie wiedzieli dok康 dojechali. Pocz瘰towali鄉y ich zup i odjechali. Szukaj帷 B璠kowskiego zauwa篡貫m, 瞠 z markowni wysz這 kilku 穎軟ierzy. Ukry貫m si za kot豉mi i obserwowa貫m ich. Nikogo z protestuj帷ych nie by這 na warcie. Wojskowi weszli na dach 豉幡i zabieraj帷 ze sob lampy górnicze. Cz窷 z nich zesz豉 do piwnicy. Wróci貫m do szatni, w której spa豉 za這ga, okrzycza貫m ich, 瞠 nie stoj na warcie, sam przecie nie by貫m w stanie wszystkiego dopilnowa. Nadal szuka貫m Ryszarda B璠kowskiego. Sprawdzi貫m 豉幡i sztygarów, ale i tam nie by這 nikogo z Komisji Zak豉dowej „Solidarno軼i” KWK „Borynia”. Wracaj帷 spotka貫m in篡niera ze sztabu kopalni. Powiedzia mi, aby鄉y si rozeszli, gdy s造sza o planach wymordowania nas tej nocy. Powiedzia mi, 瞠 maj w piwnicach porozk豉dane nasze piki i lampy górnicze. Poinformowa mnie, 瞠 Ryszard jest z nimi w sztabie od trzech dni.



Rano, 18 grudnia, spotka貫m Ryszarda B璠kowskiego, powiedzia貫m mu o tym, co widzia貫m i s造sza貫m w nocy. Poszli鄉y na dach 豉幡i. By造 tam ubrania ORMO i ZOMO, w piwnicy za by造 piki i lampy. O godz. 8.00 na zbiórce by這 nas oko這 1500 osób. Nic nie mówili鄉y za這dze, bo nie chcieli鄉y dopu軼i do rozlewu krwi. Zarekwirowali鄉y nys z w璠lin, która przywioz豉 towar do kiosku przy kopalni. O godz. 12.00 przyjecha ponownie Komisarz Wojskowy. Tym razem nie rozmawia z nami, tylko bezpo鈔ednio uda si do dyrektora kopalni. Odjecha oko這 godz. 13.00. Oko這 godz. 17.00 przejecha造 z Szerokiej trzy skoty wojskowe. O godzinie 20.00 zgromadzili鄉y wszystkich na cechowni, zosta這 nas 145 osób. Od酥iewali鄉y hymn, zostawili鄉y zapalony traktor, na znak tego, 瞠 teren kopalni jest zaminowany i pojechali鄉y do swoich domów w podstawionych autobusach. W sobot, 19 grudnia 1981 r. wyszed貫m na zakupy, poniewa chcia貫m kupi buty dla syna, niestety nie dosta貫m ich w 瘸dnym sklepie. Nast瘼nego dnia pojecha貫m do mieszkaj帷ej w 皋rach córki Ewy. Wracaj帷 od niej z 皋r, zosta貫m zatrzymany na przystanku autobusowym w Szerokiej przez patrol ZOMO i ROMO. Podszed do mnie Adam S這wik 膨daj帷 okazania biletu i dowodu osobistego. Da貫m mu dokumenty. Wzi掖 je ze sob. Po skontrolowaniu wszystkich pasa瞠rów ponownie do mnie podszed i kaza mi wysi捷. Wraz ze mn wyprowadzili jeszcze dwie osoby. Doprowadzili nas na posterunek milicji w Szerokiej. Roman Osikowski, dowódca ROMO, kaza mi stan望 na baczno嗆 i obszuka mnie. Nast瘼nie uderzy mnie pi窷ci w 穎陰dek, a praw r瘯 z豉ma mi nos. Kolejne ciosy by造 tak silne, 瞠 polecia貫m na 軼ian. Ponownie kaza mi stan望 na baczno嗆, a potem uderzy mnie pa陰 po g這wie. Kiedy straci貫m przytomno嗆, polali mnie wod i zacz瘭i si ponownie nade mn zn璚a. Osikowski uderza krótk pa陰, a dwóch zomowców bi這 mnie od ty逝 pa豉mi szturmowymi. Znowu straci貫m przytomno嗆, a oni polali mnie wod i zacz瘭i bi od nowa. Gdy zapyta貫m, za co mnie bij, odpowiedzieli, 瞠 za 篡wota. Milicjant Socha wyda rozkaz, aby uderzali mnie jeszcze mocniej. Sam sta i patrzy w okno, tak jakby go to nic nie obchodzi這. 皋軟ierz, który mnie przyprowadzi, sta z ty逝. W pewnym momencie powiedzia: „Je郵i jest szpiegiem ameryka雟kim, to nie zrozumie po polsku. Zaprowad嬈ie go do wy窺zych w豉dz, tam mu wyt逝macz, o co chodzi”. Po ponownej utracie przytomno軼i i polaniu wod, sko鎍zyli zn璚a si nade mn. Musia貫m jeszcze wytrze 郵ady krwi, które zosta造 w pokoju. Zamkni皻o mnie w celi.



O godz. 20.00 przewie幢i mnie na Komend MO w Jastrz瑿iu - Zdroju. Trafi貫m do komendanta placówki ORMO Borynia. Uderzono mnie w twarz. Upad貫m na posadzk. Kazano mi kl璚ze przed god貫m. 砰letk chcieli mi przeci望 ciemi. Poczu貫m krew na policzku. Na szcz窷cie zrobili to nieudolnie i nie wykrwawi貫m si. Prowadzili mnie do celi. Po drodze otworzyli jedn z nich, by tam Krzysztof Ha鎍ka i Jerzy Wenderlich. Pokazali im mnie i dodali, 瞠 je瞠li nie b璠 mówi, tak jak oni tego chc, to b璠 podobnie wygl康a. Zamkni皻o mnie z górnikami z KWK „Moszczenica” i KWK „Jastrz瑿ie”. Oko這 21.00 przyszed po mnie milicjant i cywil z SB. Zaprowadzili mnie na przes逝chanie. Za biurkiem siedzia Jan ζwniczak, obok sta Fitrzyk, obaj z SB. Pad這 kilka wulgarnych wypowiedzi. ζwniczak z豉pa mnie za w這sy i uderzy g這w o biurko. Poczu貫m pe軟o krwi w ustach i niesamowity ból. Nagle sier瘸nt sztabowy, Fitrzyk, przystawi mi do prawej skroni pistolet. ζwniczak  zwróci si do niego: „Szkoda kuli, zrobimy wszystko, 瞠by zgni w wi瞛ieniu”. Wtedy wszed cz這wiek z SB, którego zrani貫m pik na KWK „Borynia”. ζwniczak zapyta go: „To ten?”. Z豉pa mnie przy tym za w這sy i uderzy ponownie o biurko. Ubek powiedzia: „Zostaw go Jasiu i odprowad嬈ie go do celi”. ζwniczak przysta na to pod warunkiem, 瞠 podpisz protokó z przes逝chania. Odpowiedzia貫m mu, 瞠 jeniec wojenny NSZZ „Solidarno嗆” nic nie podpisuje. Zdenerwowa si bardzo. Krzycza, aby mnie zabi. Powiedzia貫m im wtedy, 瞠 nic im to nie da, bo nied逝go przyjdzie ich upadek, ZSRR si rozpadnie jak domek z kart, a oni zostan bez pracy. Rozw軼ieczy貫m go tymi s這wami. Ok豉da mnie r瘯ami. Chcia貫m, 瞠by zaprotoko這wano moj wypowied. By貫m pewien, 瞠 nad Polsk i Europ p瘯nie radziecki bat. Przeczuwa貫m to ju wtedy, gdy zapowiadano, 瞠 Polak zostanie papie瞠m. To wró篡這 zmiany nie tylko w Polsce ale i na 鈍iecie. Po przes逝chaniu, oko這 godz. 23.00, zaprowadzono mnie do celi, ale innej ni ta, z której wychodzi貫m.


21 i 22 grudnia nie by貫m przes逝chiwany. Czu貫m ogromny ból. Moje cia這 by這 pokryte siniakami i krwiakami. 23 grudnia przewie幢i mnie do Szerokiej. Lekarz obejrza moje urazy i zaprowadzi mnie do celi, w której by貫m sam. Powiedzia貫m mu, 瞠 boli mnie z豉many mostek dentystyczny i nos. Prosi貫m go o pomoc. Us造sza貫m jedynie, 瞠 gdybym si nie sprzeciwia w豉dzy ludowej, to wszystko by這by w nale篡tym porz康ku. Rano, po 郾iadaniu, zaprowadzono mnie do szefa SB w Jastrz瑿iu - Zdroju, Burego.
- Panie Grembowski, znowu si spotykamy.
- Tak, ale wtedy by造 inne czasy - odpar貫m.
- Dlaczego? - zapyta.
- Poniewa wspó逍racowa貫m z wami w przest瘼stwach gospodarczych. Gdy sprawa by豉 na uko鎍zeniu, to kapitana prowadz帷ego dochodzenie przenie郵i軼ie do innego dzia逝, a drugiemu odmówi貫m wspó逍racy - odpowiedzia貫m.
- Co to by豉 za sprawa? - zapyta.
- Zakup warzyw i owoców dla pracowników KWK „Borynia”, mi璠zy innymi by w to zamieszany komendant placówki ORMO przy tej kopalni Henryk Witamborski - przypomnia貫m mu.
Powiedzia, 瞠 wszystko si zgadza. Stwierdzi, 瞠 jestem bardzo pobity, wi璚 powinni odprowadzi mnie do celi i da mi odpocz望. W celi by這 nas ju czterech. Po po逝dniu wsadzili mnie do suki i zawie幢i do aresztu w Szerokiej. Komendant wi瞛ienia nada mi numer 956 i powiedzia, 瞠 od dzi nie mam ju nazwiska, a gdy b璠 na apelu wywo造wa ten numer, to moim obowi您kiem jest wyst徙i. Powiedzia貫m mu, 瞠 nigdy w 篡ciu, bo mam swoje nazwisko. Poza tym nie 篡j w obozie zag豉dy, tylko w okupowanej Polsce. Funkcjonariusz, który prowadzi mnie do celi poinformowa mnie, 瞠 wczoraj wywie幢i internowanych, mi璠zy innymi przewodnicz帷ego Zak豉dowej Komisji „Solidarno軼i” KWK „Borynia”, Tadeusza B豉szczyka.

Przez ca陰 noc by spokój. Wypocz掖em. 24 grudnia rano by貫m u lekarza. Po obiedzie zaprowadzono mnie do nowej celi, gdzie znajdowa si Romuald Bo磬o z KWK „Moszczenica”, Krzysztof Ha鎍ka z KWK „Borynia” i dwóch górników z KWK „Jastrz瑿ie”. Wieczorem przysz這 do naszej celi jeszcze o鄉iu aresztowanych. Zjedli鄉y wspólnie kolacj wigilijn i za酥iewali鄉y kol璠y. W pewnym momencie przyszli po mnie, mówi帷, 瞠 musz zg這si si u lekarza. Zaprowadzili mnie do nast瘼nego bloku. Na du瞠j sali siedzia這 za biurkiem trzech cywilów. Zapytali, przez kogo zosta貫m pobity. Odpar貫m, 瞠 przez ich kolegów. Zacz瘭i ze sob cicho rozmawia. Nagle kapitan z MSW, Andrzej Sznycer, kaza mnie odprowadzi do celi. Wróci貫m do swojego bloku. Wepchni皻o mnie do celi, w której by這 wybite okno. By這 mi bardzo zimno i wszystko zacz窸o mnie bole. Biega貫m i chodzi貫m po celi a do 鈍itu. Potem kazali mi si rozebra i poszed貫m do gabinetu lekarza. Ponownie zaprowadzili mnie do zimnej celi i zamkn瘭i drzwi. Po godzinie wszed do mnie s御iad z klatki. Nie wiedzia貫m, 瞠 jest klawiszem. Przy這篡 palec do ust i odszed. Nast瘼nie wrzucono mi ubranie. Do 28 grudnia siedzia貫m samotnie. By豉 to ju cela ogrzewana. 28 grudnia 1981 r., o godz. 12.00 przysz豉 do mnie córka, Ewa Andrzejczak. Nie umia豉 mnie pozna, poniewa by貫m posiniaczony i opuchni皻y. Rozpozna豉 mnie tylko po g這sie. Zapyta豉, kto mnie doprowadzi do takiego stanu. Odpowiedzia貫m jej, 瞠 koledzy. Powiedzia豉 mi, 瞠 wyjd o godzinie 13.00. Przynios豉 dla mnie kalesony. Te, które mia貫m na sobie by造 ca貫 zakrwawione, chocia nie mia貫m najmniejszej rany na nogach. Przed 13.00 poproszono, aby córka poczeka豉 na mnie za bram. Niestety komendant wi瞛ienia oznajmi mi, 瞠 zostaj. Pó幡iej dowiedzia貫m si, 瞠 przyczyni si do tego dyrektor kopalni „Borynia”, Borowy, który nie chcia, aby mnie wypuszczono. Wróci貫m do celi. Po godzinie 17.00 pojawili si u mnie funkcjonariusz SB i porucznik wojskowy. Kazali mi zabra swoje rzeczy i zaprowadzili mnie do suki. Wewn徠rz siedzia ju Krzysztof Zaniewski, Ryszard B璠kowski i cztery inne osoby z KWK „Jastrz瑿ie” i KWK „Moszczenica”. Potem do陰czy do nas Krzysztof Szablewicz i inni. Po ponad dwóch godzinach dojechali鄉y do Komendy Wojewódzkiej MO. Po drodze zastanawia貫m si g這郾o, czy wioz nas na rozwa趾 do lasu, czy te do wi瞛ienia, aby鄉y tam zgnili. Pami皻am, 瞠 wszyscy zacz瘭i鄉y si 鄉ia. Konwojuj帷y nas milicjant kaza nam si uciszy. Z suki wychodzili鄉y pojedynczo. Zomowcy utworzyli szpaler. Poszed貫m jako pierwszy. Przy drzwiach Komendy Wojewódzkiej MO sta這 biurko, za którym siedzia funkcjonariusz z SB. Pod cel zapyta mnie o nazwisko. Odpowiedzia貫m g這郾o: „Grembowski, „Solidarno嗆” 篡je!” Kaza mi si uspokoi. Zauwa篡貫m wtedy Teres Baranowsk szefow obszaru 郵御kiego KPN. W celi, do której trafi貫m byli m篹czy幡i z kopalni „Dymitrow” w Bytomiu oraz znajomy z KWK „Moszczenica”. Na 軼ianie wisia Krzy. Ucieszy貫m si, 瞠 jestem ze swoimi.



Rankiem, 29 grudnia 1981 r., sprawdzali stan osobowy celi. Kazali nam zdj望 Krzy. Oczywi軼ie nie uczynili鄉y tego. O godz. 10.00 przes逝chiwa mnie prokurator wojskowy, porucznik Zarucki. Wypytywa mnie o ca貫 moje 篡cie. Powiedzia貫m mu, 瞠 sam pisz swój 篡ciorys i pami皻nik, wi璚 nie powinno go to interesowa. Zapyta si mnie, co robi貫m na KWK „Borynia” od 14 grudnia 1981 r. do 18 grudnia 1981 r., gdzie w tym czasie spa貫m. Odpar貫m mu, 瞠 przez ten czas nie zmru篡貫m ani razu oka. Porucznik powiedzia, 瞠 musz zatem dobrze wiedzie, co dzia這 si na kopalni. Odpowiedzia貫m, 瞠 nie odbywa這 si tam nic niezgodnego z prawem, protestowali鄉y przeciw wprowadzeniu Stanu Wojennego w Polsce. Wszystko, co robili鄉y, by這 zgodne z Konstytucj. Wówczas porucznik si zdenerwowa i wyzwa mnie od nierobów i bandytów. Zareagowa貫m spokojnie, mówi帷: „Panie prokuratorze, ja pracowa貫m i pracuj, a pan jest nierobem. Zamiast oskar瘸 wojskowych zajmuje si pan ci篹ko pracuj帷ymi górnikami.” Doda貫m tak瞠, 瞠 to on jest bandyt, bo z pewno軼i za jego przyczyn dosta這 si do wi瞛ienia wielu niewinnych ludzi. Przes逝chanie trwa這 do godz. 12.00, po czym zaprowadzono mnie do innej celi. Siedzia貫m razem ze z這dziejami z wagonów kolejowych.



29 grudnia 1981 r. by貫m ponownie przes逝chiwany przez prokuratora wojskowego, Zaruckiego. Poprosi mnie o podpisanie protoko逝 z poprzedniego przes逝chania. Przeczyta mi go. Stwierdzi貫m jednak, 瞠 nie zezna貫m nic, oprócz tego, 瞠 od 14 do 18 grudnia 1981 r. by貫m na KWK „Borynia”, a wszystko co czynili鄉y na kopalni by這 zgodne z prawem. Dyskutowa ze mn ponad godzin. Postawi貫m jednak na swoim. Niczego nie podpisa貫m. Milicjant zaprowadzi mnie do celi, do kolegów z Bytomia. Krzy瘸 ju nie by這. Noc min窸a spokojnie. 30 grudnia 1981 r., ponownie zaprowadzono mnie do prokuratora Zaruckiego, który znowu próbowa mnie nak這ni do podpisania zezna. Stosowa wobec mnie gro嬌y, w ko鎍u z這篡 obietnic, 瞠 b璠 móg wróci do pracy. Nie uleg貫m. O godz. 14.00 zawie幢i mnie do Aresztu 奸edczego przy ulicy Miko這wskiej w Katowicach. Po rejestracji zaprowadzono mnie do lekarza. Zapyta, sk康 pochodz guzy i rana po naci璚iu na g這wie. Opowiedzia貫m o pobiciu przez cz這nków ROMO i ZOMO. Podkre郵i貫m, 瞠 ciemi chcia mi wtedy przeci望 Henryk Witamborski. Lekarz wszystko zapisa. Odprowadzono mnie do komendanta, który przydzieli mi cel. W drodze zauwa篡貫m przykryte kocem zw這ki. 疾by zaspokoi swoj ciekawo嗆, odkry貫m twarz tej osoby. By豉 to studentka, która w 1978 r. czyta豉 statut Konfederacji Polski Niepodleg貫j.



Funkcjonariusz zdenerwowa si. Zapyta, czy zna貫m t kobiet. Odpowiedzia貫m, 瞠 nie jestem pewien. Nagle uci掖 rozmow i nakaza mi milcze. By貫m zaskoczony jego reakcj. Zauwa篡貫m jednak, 瞠 za balustrad szed ubek. W celi spotka貫m D帳rowskiego z MKR w Jastrz瑿iu Zdroju, Miros豉wa Stroczy雟kiego z Tych. Siedzia z nami tak瞠 przest瘼ca finansowy. Mieli鄉y tylko dwa ó磬a, a nas by這 czterech. Spali鄉y na pod這dze. Kolejne dni, a do 19 stycznia 1982 r. min窸y spokojnie. 19 stycznia 1982 r., oko這 godz. 9.30, wyprowadzili mnie z celi. Spotka貫m si wówczas z dwunastoma kolegami z KWK „Borynia”. Po powitaniu z nimi za這穎no nam kajdanki i wyprowadzono za bram wi瞛ienia. Wraz z Szablewiczem mieli鄉y przydzielonych dodatkowo dwóch 穎軟ierzy do pilnowania. Dostali鄉y ostrze瞠nie, 瞠 je郵i b璠ziemy ucieka, zostaniemy rozstrzelani. Zawie幢i nas do S康u Wojewódzkiego w Katowicach. Odczytano nam akty oskar瞠nia. Jako pierwszy zeznawa Ryszard B璠kowski. S璠zia wojskowy, kapitan wojsk lotniczych Józef Medyk, wys逝chiwa go, kiwaj帷 si z zamkni皻ymi oczami. Powiedzia貫m do jednego z wojskowych, 瞠 酥i i nie interesuje si wypowiedzi mojego kolegi. Okaza這 si, 瞠 s逝cha bardzo uwa積ie i by wyj徠kowo przygotowany do sprawy. Biegle powo造wa si na protoko造. Czyta: „Ja oskar穎ny, B璠kowski zeznaj, 瞠 na kopalni „Borynia” d捫y貫m do strajku w這skiego, tzn. zgodnego z przepisami BHP, lecz zacz窸y dzia豉 si造 reakcjonistyczne i nie potrafi貫m tego opanowa, a mi璠zy innymi zacz掖 przemawia cz這nek KPN, Józef Grembowski.” Kolega B璠kowski odwróci si i spojrza na mnie. Powiedzia貫m mu, aby mówi wszystko tak, jak by這 naprawd. Ja nie ukrywa貫m niczego, co czyni貫m na kopalni i podczas przes逝cha prosi貫m, aby dok豉dnie to protoko這wa. B璠kowski potwierdzi wszystko trzykrotnie, gdy tyle razy mu to odczytano. Nast瘼nie S璠zia, Józef Medyk, z u鄉iechem poprosi mnie o udzielanie odpowiedzi. Wsta貫m, wypr篹y貫m si i powiedzia貫m: „S逝cham wysokiego s康u. Przepraszam, wojskowego”. S璠zia zapyta, czy wiem, co to jest KPN. Odpar貫m, 瞠 owszem. Jest to Kampinoski Park Narodowy. Obecni na sali zacz瘭i si g這郾o 鄉ia. S璠zia ucisza ich, uderza pi窷ci w stó, krzycza obel篡we s這wa, powtarza, 瞠 nie jest to sala teatralna, wreszcie straszy usuni璚iem z niej. Gdy uciszy ludzi, kaza mi siada. Krzykn掖em: „Ku chwale Ojczyzny, panie generale”. Znowu rozleg si 鄉iech. Podczas rozprawy nie dopuszczono mnie ju do g這su, mimo 瞠 si tego domaga貫m.



23 stycznia 1982 r. otrzymali鄉y wyrok 奸御kiego Okr璕u Wojskowego. B璠kowski dosta 4 lata i 6 miesi璚y, ja 3 lata i 6 miesi璚y, cho prokurator 膨da dla mnie 14,5 roku, Krzysztof Zaniewski z KWK „Borynia” dosta taki wyrok jak ja. Reszta otrzyma豉 wyroki w zawieszeniu, dwie osoby uniewinniono. Przy wyj軼iu z sali rozpraw obrazi貫m prokuratora wulgarnym s這wem. Moja córka Ewa nie mog豉 zrozumie mojego post瘼owania. Odpar貫m jej, 瞠 i tak mi ju nic nie pomo瞠, bo otrzyma貫m wyrok. Po瞠gna貫m si z ni. Zawie幢i nas z powrotem do wi瞛ienia. Kilka dni po wyroku wezwali mnie do lekarza. Siedzia zas這ni皻y gazet, któr rzekomo czyta. Sanitariusz daj帷 mi tabletk, o któr poprosi doktor, 軼isn掖 mnie za r瘯. Wsadzi貫m wi璚 tabletk do kieszeni, udaj帷 瞠 popijam j wod. Po trzech godzinach wezwano mnie. Lekarz jak zwykle czyta gazet. Zapyta, jak si czuj. Wyrwa貫m mu gazet i powiedzia貫m, 瞠 te ch皻nie sobie poczytam. Okaza這 si, 瞠 nie by to doktor, tylko Sznycer z MSW. Zdenerwowa si na sanitariusza. Straszy go, 瞠 nie b璠zie ju tu pracowa. Odprowadzono mnie do celi. Do 29 stycznia 1982 r. panowa spokój. 29 stycznia 1982 r. przesiedlili mnie do celi w bloku B. Zasta貫m tam Krzysztofa Zaniewskiego, który by tam ju od trzech dni. Rozmawiali鄉y i modlili鄉y si. Byli鄉y w cywilnych ubraniach, nie wypuszczano nas na spacer. Po trzech dniach przyby do naszej celi Ryszard B璠kowski. Podczas rozmowy o prote軼ie w KWK „Borynia” doszli鄉y do wniosku, 瞠 gdyby sytuacja powtórzy豉 si, jeszcze raz by鄉y w tym uczestniczyli. Tym razem mieliby鄉y jednak wi瘯sze do鈍iadczenie. Zapyta貫m B璠kowskiego, dlaczego mnie obci捫a. Powiedzia, 瞠 ba si funkcjonariuszy SB. Rozumia貫m go. Po przeczytaniu akt wiem, 瞠 tylko trzy osoby z trzynastu oskar穎nych nie obci捫a造 mnie w swoich zeznaniach. Byli to: Krzysztof Ha鎍ka, Krzysztof Szablewisz i Kopecki. Ten ostatni stwierdzi: „Grembowski, jak nie mówi o sporcie, to o polityce od tak dawna, jak go znam”. W takim towarzystwie sp璠zi貫m czas do 22 lutego 1982 r., wtedy przewieziono mnie do Raciborza.



Za: "NASZA SOLIDARNO汎 JASTRZ牞IE, STAN WOJENNY" - Solidarno嗆 Jastrz瑿ie - Zdrój, 2006
 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

POLICJA NIELEGALNIE WPΧN呁A NA PROCES WYBORCZY !

poniedzia貫k, 02 lipca 2012 14:02

KONFEDERACJA POLSKI NIEPODLEGΒJ
Obóz Patriotyczny

Biuro Prasowe



Warszawa, 2 lipca 2012 r.




POLICJA NIELEGALNIE WPΧN呁A NA PROCES WYBORCZY

 



Biuro Prasowe KPN-OP informuje, 瞠 dzi zapad wyrok uniewinniaj帷y w sprawie rzekomych nieprawid這wo軼i przy rejestracji list koalicyjnego komitetu wyborczego z udzia貫m Konfederacji w wyborach samorz康owych 2010 r. w województwie opolskim.



Przypominamy, 瞠 w pa寮zierniku 2010 r. do biura komitetu w Opolu wkroczy豉 policja zabezpieczaj帷 m.in. listy z poparciem mieszka鎍ów oraz listy wyborcze wraz z o鈍iadczeniami lustracyjnymi – uniemo磧iwiaj帷 tym samym zarejestrowanie listy komitetu Polski Kierunek (liderzy: dr Kornel Morawiecki i Adam S這mka). 



Liczne media - w tym TVP i media regionalne - kieruj帷 si informacjami uzyskanymi zapewne od opolskiej policji - informowa造 o rzekomo nielegalnych dzia豉niach przedstawicieli naszego 鈔odowiska, cyt „Komitet Wyborczy Polski Kierunek nielegalnie zbiera na Opolszczy幡ie podpisy pod listami kandydatów na radnych. Biuro Wyborcze apeluje o zaprzestanie takich praktyk. Spraw zajmuje si policja. (...) I mo瞠 grozi za to 3 lata wi瞛ienia. Policja wcze郾iej mia豉, niepotwierdzone informacje o nieprawid這wo軼iach przy zbieraniu podpisów na tych listach. (...) Policjanci b璠 si dalej tej sprawie przygl康a i dzia豉lno軼i tego stowarzyszenia - powiedzia nam nadkom. Maciej Milewski, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Opolu.(...) Policja nie czeka na ustalenia s康u. Po naszej interwencji biuro przeszukano. (...)”.



Dzisiejszy uniewinniaj帷y wyrok opolskiego S康u jasno wykaza, 瞠 od wielu lat zorganizowana grupa przest瘼cza o rodowodzie MSW PRL funkcjonuj帷a w policji próbuje metodami bia這ruskimi poprzez medialne przecieki o rzekomych nielegalnych dzia豉niach cz這nków KPN-OP wp造wa na publiczn ocen naszego 鈔odowiska.



Jednocze郾ie informujemy, 瞠 Konfederacja podejmie zdecydowane dzia豉nia na rzecz ukarania funkcjonariuszy publicznych winnych opolskiej prowokacji.

 

************************

 

INFORMACJA

 

Jutro (wtorek, 3 lipca br.) w S康zie Okr璕owym w Katowicach (ul. Andrzeja) o godz. 9:30 b璠zie mia豉 miejsce kolejna rozprawa p-ko liderowi KPN-OP Adamowi S這mce o rzekome nieprawid這wo軼i wyborcze w wyborach prezydenckich 2005 r.

 

Zainteresowanych zapraszamy !!!

 

Biuro Prasowe KPN-OP


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zdj璚ia w galeriach.


czwartek, 19 pa寮ziernika 2017

Licznik odwiedzin:  1 705 036  

Statystyki

Odwiedziny: 1705036
Galerie
  • liczba zdj耩: 154
Bloog istnieje od: 4084 dni

Notka ...

Adam S這mka
jest jednym z najmniej realnie znanych polskich polityk闚 鈔edniego pokolenia. Urodzi si w 1964 roku. Uko鎍zy Wy窺z Szko喚 Pedagogiczn w Cz瘰tochowie. By pos貫m na Sejm RP w latach 1991 - 2001.

By造 polski przedstawiciel w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy w Strasburgu (3 kadencje), by造 cz這nek Komisji Integracji Europejskiej Sejmu RP, by造 cz這nek Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego. 皋na Beata. Hobby: szachy, turystyka g鏎ska, komputery.

Obecnie Przewodnicz帷y KPN-Ob霩 Patriotyczny.

Subskrypcja

Wpisz sw鎩 adres e-mail aby otrzymywa info o nowym wpisie: